Parę słów na początek...
Chwała Bogu Ojcu i Panu Jezusowi Chrystusowi!
Jestem nowonarodzonym uczniem Pana Jezusa i chciałem podzielić się z Wami moimi przemyśleniami oraz punktem widzenia, który opieram na Biblii. Nie chcę nikogo na siłę przekonywać do tego, w co wierzę, bo uważam, że to nie znajomość doktryn nas zbawia. Kiedyś często włączał mi się „tryb wojownika” – za wszelką cenę chciałem udowadniać, że moje poglądy są jedyne i nieomylne. Dzisiaj wiem, że pełnię objawienia i ostateczną pewność zyskamy dopiero w Królestwie Niebios u naszego Pana.
Osobiście nie przepadam za etykietami takimi jak binitarianizm, ponieważ Bóg Ojciec i Syn Boży nie dają się zamknąć w ciasnej regułce czy doktrynie. Na co dzień nazywam Ich relację oraz to, jak objawiają się w Piśmie Świętym, po prostu Bożą Rodziną. Szczerze jednak przyznaję, że będę używać tutaj pojęcia binitarianizm, aby ułatwić osobom poszukującym tego tematu odnalezienie mojego bloga.
Mam nadzieję, że to, czym się tu dzielę, będzie dla Was niemęczącą, ale za to bardzo budującą duchowo lekturą.
PS. Nie zamierzam z nikim walczyć, nie jestem za ekumenią ale kocham wszystkich prawdziwych braci, chodź uznaje denominacje za pewną formę zwiedzenia. Nie jestem anty człowiek ale nie popiera systemu denominacyjnego. Na pewno nie zgadzam się na doktryny grzeszne, takie jak np. życie w jakiś grzechach. Może uda się te zagadnienia kiedyś głębiej poruszyć.
Zaufaj Panu z całego serca i nie polegaj na własnym rozsądku. Myśl o Nim na każdej drodze, a On wzmocni twoje ścieżki
Księga Przysłów 3:5-6
